Ogólnopolska Zbiórka Zużytego Oleju Spożywczego
Co ma wspólnego zużyty olej po smażeniu frytek z… lotem transatlantyckim na trasie Londyn – Nowy Jork? Cóż, odpowiedź jest niezwykle intrygująca w swej prostocie – pozwólcie jednak, że zanim odpowiemy na to jakże ekscentryczne pytanie, opowiemy co nieco o tym jak zużyty tłuszcz z gospodarstw domowych szkodzi kanalizacji oraz – czy w ogóle da się temu jakoś zaradzić? I co też kryje się za – być może nieco obcą – nazwą Olejomat?
Olejomat pozwala na recykling zużytych tłuszczów spożywczych w sposób ekologiczny, wygodny i wydajny. Dlaczego jednak zużytych tłuszczów nie można – tak po prostu – wylać do zlewu?
Stara frytura, olej pozostały po smażeniu na patelni, przepalone masło, smalec, albo resztki oliwy – gdy jadalne tłuszcze nie nadają się już do dalszego użytku, stają się w sumie znaczącą grupą odpadów, wytwarzanych w dużych ilościach przez gospodarstwa domowe i zakłady gastronomiczne. Wylewane do zlewu zużyte tłuszcze zalegają w rurach kanalizacyjnych, zatykając je i powodując zatory, czasami na tyle ogromne, że nazywa się je fatbergami (z ang. fat – tłuszcz, iceberg – góra lodowa). Jeden z największych „fatbergów” miał aż… ćwierć kilometra długości! Niewinne więc z pozoru wylewanie oleju lub zużytego masła do zlewu powoduje uszkodzenie instalacji kanalizacyjnych, a w konsekwencji – wyższe koszta ich eksploatacji dla gmin, a zatem również dla mieszkańców… Nie wspominając zresztą o awariach sieci wodociągowych i zanieczyszczeniu środowiska!


Odpady ze zużytych tłuszczów, zwane UCO (z ang. used cooking oil) można jednak poddawać recyklingowi, podobnie jak plastikowe butelki lub makulaturę. Do zbierania UCO zobowiązane są punkty gastronomiczne, ale dla przeciętnego gospodarstwa domowego recykling zużytych olejów jadalnych wciąż pozostaje swego rodzaju odległą ciekawostką. Dlatego Emka Oil, opierając się na swym wieloletnim doświadczeniu w utylizacji odpadów, stworzyła niezwykły projekt Olejomatów – nowoczesnych i innowacyjnych punktów odbioru UCO.
Obsługa Olejomatu jest prosta, wygodna i całkowicie bezpłatna. Po zarejestrowaniu się w specjalnej aplikacji, Olejomat wydaje pustą butelkę, przeznaczoną do zbierania zużytego tłuszczu – winna ona wystarczyć na dłuższy czas, nawet na półtora miesiąca. Pełną butelkę użytkownik odnosi do Olejomatu, a na jego kontro trafiają punkty, które wymieniać można na eko-nagrody, takie jak np. sadzonki drzew. Nic zresztą dziwnego, bowiem projekt Olejomatów związany jest z ogólnopolską akcją Olej zdasz, drzewko masz!, której celem jest zwiększenie świadomości ekologicznej społeczeństwa, skutkiem zaś – szansa na zazielenienie swojej okolicy.
Olejomat to przy tym urządzenie niezwykle nowoczesne i ekologiczne, doskonale wpasowujące się w historię i charakter Żyrardowa – ośrodka, w którym zawsze prym wiodły innowacyjność i techniczna doskonałość. Olejomaty są dziś rozsiane po całej Polsce – od nadmorskiego Helu po podkarpacki Dynów.
Olejomat to pięć filarów: olejomat (rdzeń projektu), butelka (na gromadzenie UCO), aplikacja (umożliwiająca wygodne korzystanie z urządzeń), logistyka (czyli przewożenie UCO w celu dalszej eksploatacji) oraz edukacja (będąca finalnym wynikiem, ale też i celem całej akcji).
Dzięki sprawnej logistyce zużyty tłuszcz zebrany Olejomatach może być przetworzony na biopaliwa. Jednak odpady ze zużytego tłuszczu można również przerabiać na w pełni funkcjonalny surowiec, z którego mogą powstawać m.in. środki czystości, kosmetyki, świece, tworzywa sztuczne, a nawet karmy dla zwierząt – po odpowiednim oczyszczeniu surowca!
Powróćmy zatem do początkowego pytania – co ma wspólnego lot na trasie Londyn – Nowy Jork z odpadami UCO?
Być może domyślacie się już, że odpady powstałe ze zużytego oleju można przekształcać na w pełni funkcjonalne biopaliwa – takie jak paliwo lotnicze SAF. To z niego właśnie – z paliwa powstałego w większości ze zużytych tłuszczów – korzystał samolot Boeing 787 linii Virgin Atlantic, który 28 listopada 2023 roku wykonał lot z Londynu do Nowego Jorku!
Wielkie projekty mają zatem początek w małych gestach!


